czwartek, 8 października 2020

Koronasceptycy

Antycovidowcy - przeciwnicy pandemii i antyszczepionkowcy bojkotują restrykcje, nie chcą nosić maseczek, organizują demonstracje oraz akcje w mediach społecznościowych przesyłając groźne przekazy pod hasłem „Fałszywa pandemia, wirusa nie ma, włącz myślenie”, także na swoich profilach włączają aplikację "Podaję dłoń, nie noszę kagańca", tłumacząc, że "to test na inteligencję, myślenie, odwagę, test na bycie dumnym Polakiem".

 

Jako mikrobiolog z wykształcenia apeluję, aby nie ulegać fałszywym argumentom podpowiadaczy koronasceptyków. 
Nie bagatelizujmy pandemii, ryzyka zachorowania na COVID-19 i skutków związanych z wirusem SARS-CoV-2. Nikt nie potrafi określić końca wszystkich zagrożeń wywołanych przez pandemię COVID-19. Musimy jednak żyć nadzieją, że ten okres kiedyś się skończy i powrócimy do w miarę normalnego funkcjonowania w życiu osobistym, rodzinnym, zawodowym. Naszym wspólnym obowiązkiem jest przestrzeganie restrykcji sanitarnych, które mogą ograniczyć skalę nieszczęść dotykających współczesny świat.
Od kilku dni statystyki biją rekord w dobowej liczbie nowych przypadków zakażeń koronawirusem. Rośnie druga fala pandemii. Tylko dzisiaj, jak podało Min. Zdrowia zanotowano:
Liczba zakażonych koronawirusem: 111 599/ 2867 osób zmarło.
- najwięcej od początku epidemii w woj. małopolskim - dzisiaj 548, a 166 nowych przypadków zakażenia w Krakowie, gdzie największym problemem jest ponad 400 rozproszonych ognisk, trudnych do określenia źródła zakażenia. Duże ognisko w krakowskim DPS - 96 osób zakażonych, w tym 33 osoby to personel, 66 to pensjonariusze). W domach studenckich - 6 osób z AGH, 1 osoba z DS UJ. Lek. Marcin Jędrychowski ze Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie sugeruje, żeby rozważyć utworzenie w jakiejś dużej auli, w szkole, czy może w Turon Arenie łóżka dla covidowych pacjentów, bo w szpitalach na intensywnej terapii już teraz brakuje miejsc. Trudno się dodzwonić pacjentom covidowym oraz osobom na kwarantannie, którzy chcieliby uzyskać informacje. A Dominika Łasek-Gronek z WSSE w Krakowie tłumaczy się obciążeniami opracowywania tak duże ilości ognisk.
- 256 nowych zachorowań na Podkarpaciu, w tym 7 nowych w pow. leżajskim.
Od początku epidemii w woj. podkarpackim potwierdzono badaniami ogółem 5168 zakażeń, 170 osób zmarło. W pow. leżajskim potwierdzono ogółem 193 zakażeń, 13 osób zmarło.
Uszanujcie pracę medyków. Szpitale też nie nadążają z przyjmowaniem pacjentów.
Dbając o swoje zdrowie dbamy o zdrowie innych.
***
Moja znajoma napisała mi: 
Aniu nie wiem naprawdę co myśleć, ale gdyby tak ludzie umierali i nie byłoby miejsca w szpitalach to ludzie by na ulicach leżeli jak muchy, wszystko to jest celowe, ludzie słabną bo z braku tlenu w tych maseczkach i przy wysokiej temperaturze to mdleją.
Odpisałam jej:
Negowanie zachorowań na COVID-19 i nie stosowanie się do restrykcji to paraliż służby zdrowia, który w skutkach odbije się niekorzystnie na diagnostykę i leczenie innych chorób takich jak np. nowotwory, schorzenia kardiologiczne, neurologiczne etc, utrudniony dostęp do specjalistów, do zaplanowanych operacji, odwiedzin bliskich przebywających w szpitalach, zwolnieniach lekarskich.
Osobiście znam osoby, które bardzo ciężko przechorowały COVID-19, przebywały w szpitalu jednoimiennym, były podłączone do respiratorów, natomiast nie słyszałam o ludziach, którzy by zemdleli z powodu noszenia maseczki.

zobacz też:
Koronawirus SARS-CoV-2, Covid-19
V fala pandemii koronawirusa SARS-COV-2
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...